Skip to content

Opowieść o Blanche i Marie

13 kwietnia 2010

„Dzisiaj wszyscy już wiedzą. Zarówno Blanche, jak i Marie miały umrzeć od tych zagadkowych, pięknych i kuszących promieni radu, tych, które mieniły się tak tajemniczo, od tego odkrycia, które jak wrota, otwarte szeroko na czarną i groźną otchłań, miały zmienić historię swiata. Najpierw Blanche. Potem Marie.

Długo próbowano nic nie widzieć i wszystko ukryć.

Pracownicy laboratorium umierali jeden po drugim, większość na leukemię, część poobcinano podobnie jak Blanche. (…)

Ale o tym nie dowiedziała się nigdy, Nie żyła już od kilku lat. Wszystko zdarzyło się później. Tłumaczy to jednak, dlaczego Blanche powoli traciła nogi i lewą rękę. jej opowieść jest nie tylko o Marie Curie czy nawet o Jane Avril, ale przede wszystkim traktuje o niej samej i profesorze Charcocie, o ich czworgu. Nie ma tam nic o jej zatruwaniu się, ani o dużo wolniejszym zatruwaniu się i śmierci Marie. Co innego jest siłą napędową Księgi Pytań.

Można by rzecz: miejscem, z którego zaczynamy opowieść, jest kadłubek.”

Per Olov Enquist, Opowieść o Blanche i Marie, Jacek Santorski & Co Agencja wydawnicza, Warszawa 2006, s.24-25

Reklamy
2 komentarze leave one →
  1. 2lewastrona permalink
    14 kwietnia 2010 21:15

    kiedyś miałam to z biblioteki, ale szczerze mówiąc drażniła mnie i nie przeczytałam,. 🙂

  2. 25 kwietnia 2011 11:52

    Oj, dlaczego ja nie czytam tej książki, skoro mam ją na półce?
    Pozdrawiam:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: